Istne festiwale strzeleckie zaserwowali nam halowi uczestnicy podczas zmagań 10. kolejki. Wysokie pogromy Pryzmatu Zabrze i JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team zweryfikowały finalnie pierwsze dwa miejsca podium. Zacięta walka wciąż toczy się o brązowy medal, bowiem porażka Crazy Boys 24 z Krysławem S.C. doprowadziła do roszady w tej części tabeli. Przebojem na trzeci szczebel wtargnęli Pijani Powietrzem i to oni na chwilę obecną uzupełniają najważniejszą stawkę. Ostatnia kolejka niczym latarnia na morzu naświetli nam ostateczny układ tabeli. Teraz przyjrzyjmy się wydarzeniom minionej soboty w krótkich relacjach tekstowych.

  1. Kolejka:

Crazy Boys 24 – Krysław S.C.  3:8 (2:5)

Sobotni poranek na hali Kolejarza zainaugurowaliśmy hitem kolejki, w którym o utrzymanie się na trzecim schodku podium walczyli Crazy Boys 24 z Krysławem S.C. Było to niezwykle ważne dla obu drużyn spotkanie, lecz od pierwszych minut to goście bardziej się do niego przygotowali. Po kwadransie gry Krysław niespodziewanie objął pięciobramkowe prowadzenie stawiając poważny krok w stronę zwycięstwa. Crazy Boys obudzili się chwilę później dzięki podwójnej skuteczności Artema Dumanskyi’ego. Po przerwie to gospodarze jako pierwsi popisali się bramką zmniejszającą rozmiar porażki, tym razem w wykonaniu Danilo Druzhynetsa. Jednakże ostatnie zdanie w tym meczu należało do świetnie dysponowanych przyjezdnych. Trzy gole w końcówce całkowicie pozamiatały bitewny kurz zapewniając Krysławowi jakże cenne trzy punkty. Najbardziej aktywnym graczem był Grzegorz Wereszczak, który zanotował dwie asysty i zaliczył jedno trafienie. Z dubletem występ zakończył Krzysztof Ruszkowski. Crazy Boys 24 na własne życzenie tracą ligową pozycję spadając z trzeciego miejsca na piątą lokatę. Krysław S.C. nadal na czwartym szczeblu, ciągle mając szansę na zajęcie trzeciego schodka.

FC Spontan – JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team  0:9 (0:3)

Piotr Makowski i Jakub Borowski znów błyszczeli na halowym parkiecie prowadząc JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team do bezlitosnego zwycięstwa 9:0 nad FC Spontanem. Cztery gole Makowskiego i hat-trick Borowskiego ośmieszyły defensywę gospodarzy. Do strzeleckiej puli po jednej bramce dorzucili Aleksander Skrobol oraz z trzema asystami, Nicolas Sprus. JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team triumfuje zapewniając sobie srebrny medal. FC Spontan tym razem bez pomysłu na grę musi uznać bolesną kapitulację i zaakceptować siódmą lokatę.

Tokyo Drift – FC Astronauts  10:2 (4:0)

W starciu w dole tabeli Tokyo Drift lepsze od FC Astronauts. „Astronauci” ostatnio uwielbiali uprzykrzać życie wyżej notowanym rywalom, lecz tej soboty ulegli dość wysoko Tokyo Drift. Gospodarze już po pierwszej połowie pokazali zęby zyskując czterobramkową przewagę. Reszta strzeleckiego gradobicia nastąpiła po zmianie stron. Niezwykle aktywni byli Marcin Palka – autor czterech bramek i dwóch asyst, oraz Mikołaj Letniowski, któremu udało się zdobyć hat-tricka. Dla gości dwa jedyne trafienia padły po uderzeniach Tymoteusza Boronia i Marcina Filipkowskiego. Trzy zgarnięte oczka podrzuciły Tokyo Drift na dziewiątą pozycję, FC Astronauts na przedostatnim miejscu.

Harpagan Gliwice – Pijani Powietrzem  2:4 (2:2)

Ciężki bój o punkty z Harpaganem Gliwice musieli stoczyć Pijani Powietrzem. Z optymistycznym nastawieniem weszli w spotkanie z przytupem, bo już po trzech minutach i golach Tomasza Jaworskiego oraz Kamila Wojtyłowicza objęli dwubramkowe prowadzenie. W 6. minucie głos zabrał Harpagan za sprawą Jakuba Stadnika. Stadnik ponownie popisał się swoimi strzeleckimi umiejętnościami w 12. minucie doprowadzając do wyrównania. Remis do przerwy długo utrzymywał się również po niej. Twarda walka w środku pola oraz dynamiczna wymiana ciosów przyniosła efekty dopiero w ostatnich pięciu minutach tego pojedynku. Najpierw w 35. minucie Jaworski podwoił bramkowe konto, by chwilę później w jego ślady poszedł ponownie Wojtyłowicz ostatecznie stawiając wyrazistym akcentem kropkę nad „i”. Dzięki tej wygranej, i porażce Crazy Boys 24, Pijani Powietrzem awansowali przebojem na trzecią lokatę tabeli. Harpagan Gliwice po dzielnej walce musiał zejść z parkietu pokonany, a co za tym idzie, spadek na dziesiąte stanowisko niestety okazał się faktem.

S.W.i.P. United – Pryzmat Zabrze  5:15 (1:7)

Pryzmat Zabrze pędzi niczym lokomotywa kompletując dziesiąty laur z rzędu. Pokonanie S.W.i.P. United nie wymagało od dwukrotnego mistrza większego wysiłku, bo już po pierwszej połowa zabrzanie mogli zakończyć spotkanie. Druga połowa jedynie umożliwiła zawodnikom powiększenie swojego bramkowego dorobku, a najbardziej mógł się nim poszczycić Mateusz Miska trafiając do siatki aż siedem razy. Z hat-trickiem występ zakończył Łukasz Kołakowski, natomiast dublet między innymi zgarnęli Wojciech Działach oraz Jakub Janiszewski. Po drugiej stronie barykady z pięciu możliwych goli gospodarzy dubletem popisał się Aleksander Zajdel.  S.W.i.P. United na ósmej pozycji, Pryzmat Zabrze tym sukcesem przypieczętował sobie po raz trzeci z rzędu mistrzostwo Ligi Halowej.

KS Silesia Katowice II – CJDR Katowice  3:17 (3:7)

W ostatnim zaplanowanym na sobotę spotkaniu CJDR Katowice bezapelacyjnie znokautował zamykającą tabelę Silesię Katowice II. Goście całkowicie opanowali parkiet kontrolując tempo gry. Dynamicznie budowane akcje zwieńczane były niesamowitą skutecznością, o czym świadczy ostateczny dwucyfrowy wynik. Silesia II próbowała stwarzać zagrożenie, ale tylko Maciejowi Krokowi, Piotrowi Neumannowi oraz Andriijowi Savchenko udało się w pierwszej połowie pokonać golkipera przyjezdnych. Za to goście nie szczędzili przeciwnika obnażając w ten sposób piłkarskie braki. Najlepszymi strzelcami z pięcioma bramkami byli Kamil Marcinowski oraz Przemysław Bzura, który na konto dorzucił również pięć asyst. Obok nich cztery trafienia zanotował Artur Kotecki. CJDR zwycięża w jednostronnym pojedynku kontynuując serię czterech wygranych z rzędu i obsadzając szóstą lokatę, z szansami na brązowy medal.

Katowicka Liga Halowa – ZIMA 2023/2024

PozycjaDrużynaNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
11110011173186304-0-1
2119021074166273-0-2
311803413110245-0-0
411713654025224-0-1
511704685711212-0-3
61160556515184-0-1
7115154563-18162-0-3
8113174388-45103-0-2
9113085789-3291-0-4
10113083864-2692-0-3
11112183265-3370-0-5
121110103180-4930-0-5

Klasyfikacja zawodników