Takiego obrotu sprawy z pewnością się nie spodziewaliśmy. Miniony weekend to koszmar JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team, który w sobotę przegrał walkę o prym z Pryzmatem Zabrze, a w niedzielę podczas 8.kolejki zmniejszył swoje szanse niespodziewaną porażką z Tokyo Drift. Zwycięstwo outsiderów rzutem na taśmę otworzyło wrota nadziei dla Krysława S.C. depczącego po piętach ekipom z podium. 

8.Kolejka:

Harpagan Gliwice – FC Spontan  4:5 (1:2)

Niedzielna rozkładówka halowych zawodów została zainaugurowana meczem Harpaganu Gliwice z FC Spontanem. W 9. minucie pierwszego gola zdobyli goście po strzale Wiktora Dajcza. Gliwicki team nie pozostał dłużny, bowiem trzy minuty później Jakub Stadnik doprowadził do wyrównania. Po kwadransie FC Spontan znów wyszedł na prowadzenie bramką Daniela Adamczyka, które utrzymał do przerwy. W 30. minucie drugiej połowy Adamczyk podwoił konto znacznie powiększając przewagę swojego zespołu. Wówczas do gry wszedł Harpagan w mgnieniu oka ustanawiając remis. Gole Tomasza Piontka i Kamila Małyska przywróciły debiutantom nadzieje. Zagrożenie na chwilę oddalił w 37. minucie Dajcz, lecz Adrian Wolbiś nie dawał za wygraną. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Dajcz w 40. minucie brutalnie odebrał rywalom punkty. FC Spontan minimalnie okazał się lepszy umacniając się na szóstej lokacie. Tymczasem ósmy w tabeli Harpagan Gliwice, pomimo dobrego startu w sezon, ciągle szuka od czterech kolejek cennych punktów.

Pryzmat Zabrze – Crazy Boys 24  7:2 (3:1)

Miniony weekend dla zabrzańskiego Pryzmatu był niezwykle ciężkim sprawdzianem. Sobotnia zwycięska bitwa z JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team zweryfikowała samodzielnego lidera, z kolei niedzielne starcie z Crazy Boys 24, w przypadku kolejnego triumfu Pryzmatu, praktycznie przybliżyłoby go do zgarnięcia tytułu. I po pierwszej połowie zapowiedzi stały się faktem. Gospodarze nie tylko otworzyli wynik spotkania, ale objęli prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron zabrzanie nie pozwolili się zaskoczyć rywalowi popisując się skutecznością i w efekcie odnosząc ósmy triumf z rzędu. Za to świetna passa została przerwana Crazy Boys, którzy nie potrafili znaleźć sposobu na niepokonanych jak dotąd gospodarzy. Mimo to trzecia lokata wciąż w rękach „Szalonych Chłopców”.

Pijani Powietrzem – KS Silesia Katowice II  5:0 (1:0)

W trzeciej potyczce Pijani Powietrzem bez problemów poradzili sobie z ostatnią w tabeli Silesią Katowice II. Choć na skromne jednobramkowe prowadzenie do przerwy, po golu Dawida Kaplyty, faworyci musieli czekać do 18. minuty. Po zmianie stron gospodarze byli już bezlitośni wobec rywala. Bramki Arkadiusza Bywalca, Tomasza Jaworskiego, ponownie Kaplyty i trafienie Wojciecha Wolnego całkowicie pozbawiły gości nadziei na jakiekolwiek punkty. Pijani Powietrzem na piątym stanowisku, z punktem straty do Krysława i trzema do miejsc na podium.  

JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team – Tokyo Drift  6:7 (4:4)

Tokyo Drift przed końcem sezonu lubią nieźle mieszać w planach drużyn z wyższej półki, o czym wcześniej mogli przekonać się gracze Krysława. Teraz ich sensacyjną ofiarą stał się wicelider JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team. Początek udany dla gospodarzy, bo już w 3. minucie Nicolas Sprus dał prowadzenie No Name Team. Jednak radość faworyta nie trwała zbyt długo. Damianello Jaworski w 5. minucie zaskoczył rywala precyzyjnym uderzeniem, a chwilę później asystował przy golu Marcina Palki. Jakby tego było mało, w 8. minucie Piotr Makowski stał się autorem niefortunnego prezentu dla gości. Szybka rehabilitacja Makowskiego nastąpiła w 10. minucie, lecz Jaworski także nie pozostawał dłużny kierując piłkę do siatki po kwadransie gry. Końcówka tej części meczu należała do JUŻ CZAS BARBERSHOP, a właściwie Jakuba Borowskiego, autora dwóch bramek ratujących przed przerwą remis. Druga połowa również była bardzo wyrównana. Gol przechylający szalę na korzyść Tokyo Drift padł w 31. minucie po strzale Daniela Natkańskiego. Gospodarze mając dość zuchwałych akcji przeciwnika rzucili się do kontrataku. Najpierw Sprus w 34., a potem Makowski błyskawicznie odmienili losy widowiska. Jednakże zdobytej przewagi wicelider nie zdołał utrzymać. Katem No Name Team w końcowych minutach regulaminowego czasu gry stał się Palka, który doprowadził do remisu, a następnie rzutem na taśmę wręcz wyszarpał z rąk jakże cenną wygraną. JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team sensacyjnie ograbiony z punktów ponosi drugą porażkę z rzędu, co automatycznie oddala drużynę od mistrzowskiej korony. Tymczasem celebrujące sukces Tokyo Drift na dziesiątej pozycji ostrzy zęby na kolejnego konkurenta.

CJDR Katowice – FC Astronauts  4:3 (2:2)

Podbudowani sobotnim laurem FC Astronauts z impetem zaatakowali w piątym spotkaniu niedzielnego harmonogramu katowicki CJDR. Już po jedenastu minutach Bartosz Stalmach oraz Sebastian Zając dali przewagę swojej drużynie. Gospodarze pierwszych goli doczekali się dopiero przed przerwą, gdy Artur Kotecki i Mateusz Zabielski po ofensywnych akcjach doprowadzili do remisu. FC Astronauts również w drugiej połowie wykazali się strzeleckim zmysłem. Bramka Zająca w 26. minucie obudziła w gościach nadzieje na korzystny rezultat. Lecz CJDR nie zamierzał się poddawać. Liczne ataki zakończyły się dwoma jakże ważnymi trafieniami Kamila Marcinowskiego oraz Dawida Pietrzyka przypieczętowującymi drugi z rzędu czempionat. CJDR Katowice na siódmym szczeblu ligowej stawki, „Astronauci” po dzielnej walce niestety wciąż pilnują jedenastej lokaty.

Krysław S.C. – S.W.i.P. United  11:2 (3:0)

Krysław S.C. mając na uwadze porażki JUŻ CZAS BARBERSHOP No Name Team oraz Crazy Boys 24 musiał swoją szansę wykorzystać i ze spotkania ze S.W.i.P. United wywieźć komplet punktów. Zadanie okazało się nadzwyczaj łatwe, bo gospodarze nie szczędzili rywala boleśnie go pogrążając w smutku. Bezpieczna przewaga do przerwy, po niej była sukcesywnie powiększana, co w efekcie przyniosło wynik 11:2. Bohaterami Krysława, z hat-trickami na koncie byli: Marcin Nowak, Szymon Kraczyński oraz Dawid Węgrzyk. Ponadto dublet do puli dorzucił Łukasz Pawłowski. Dla gości dwa honorowe trafienia zdobył bramkostrzelny duet: Patryk Rembacz – Krzysztof Szymała. Jednostronny pojedynek przybliżył Krysław S.C. do medali, bo do drugiego i trzeciego miejsca debiutanta dzielą tylko dwa punkty.  

Katowicka Liga Halowa – ZIMA 2023/2024

PozycjaDrużynaNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
11110011173186304-0-1
2119021074166273-0-2
311803413110245-0-0
411713654025224-0-1
511704685711212-0-3
61160556515184-0-1
7115154563-18162-0-3
8113174388-45103-0-2
9113085789-3291-0-4
10113083864-2692-0-3
11112183265-3370-0-5
121110103180-4930-0-5

Klasyfikacja zawodników